ZROZUM AI

Zawiedziony działaniem ChatGPT?

To nie AI jest „złe" — tylko bywa niedopasowane do Twoich potrzeb. Poniżej wyjaśniamy, skąd biorą się halucynacje i jak je eliminujemy w realnych wdrożeniach.

Skoro Twoi klienci coraz częściej pytają AI zamiast Google, warto zadbać o widoczność firmy w AI.

Niezadowolenie z działania LLM
PROBLEM

Skąd bierze się niezadowolenie użytkowników?

Jeśli testowałeś LLM-y i zauważyłeś, że…

Odpowiedzi mijające się z prawdą

Podają informacje, które brzmią wiarygodnie, ale nie mają pokrycia w faktach.

⚠️

Rozwiązania bez sensu

Proponują strategie i metody, które kompletnie nie pasują do Twojej branży.

🎭

Pewność mimo braku wiedzy

Brzmią pewnie i ekspercko, choć pomijają kluczowe fakty i kontekst.

…to doświadczyłeś zjawiska nazywanego w AI halucynacjami. LLM-y często zachowują się jak „osiedlowy mądrala" — zawsze mają odpowiedź, bo tego oczekuje użytkownik. Zauważ, że żaden model nie powie po prostu: „nie wiem". W życiu prywatnym to pół biedy, ale w biznesie taka zmyślona odpowiedź to ryzyko błędów, straty czasu i kosztów.
KONTEKST

Czy ChatGPT to jedyny LLM?

ChatGPT był pierwszym dużym modelem językowym (LLM), który trafił do szerokiej publiczności. Od tamtej pory wielu osobom „ChatGPT" zlewa się z pojęciem LLM. To błąd: na rynku działa kilka różnych modeli, każdy z własnymi zaletami i ograniczeniami. Kiedy mówimy „LLM", mamy na myśli ogólnie tę klasę rozwiązań AI, a nie jeden, konkretny produkt.
ANALOGIA

Jak działa LLM, czyli biblioteka?

Halucynacje LLM-a najłatwiej zrozumieć, wyobrażając sobie model jako „osobę" z dostępem do ogromnej biblioteki. Ta osoba świetnie wie, jakie książki ma i gdzie ich szukać, a sporo z nich nawet „przeczytała", więc dysponuje szeroką wiedzą ogólną i potrafi rozmawiać o wielu tematach — orientuje się, „w którym kościele dzwoni". Problem zaczyna się, gdy pytasz o coś bardzo szczegółowego — na przykład o ziołolecznictwo. Rozsądny człowiek powie wtedy: „wiem, że melisa działa uspokajająco, a mięta wspiera trawienie, ale żeby powiedzieć więcej, muszę zajrzeć do książki". LLM zachowuje się inaczej: zamiast przyznać, że nie wie, ma tendencję do „doszywania informacji". Konfabuluje, żeby utrzymać wrażenie kompetencji — i właśnie to nazywamy halucynacjami. Model nie kłamie złośliwie; po prostu przewiduje najbardziej prawdopodobną kontynuację tekstu, a gdy brakuje mu danych na dany temat, dorabia brakujące elementy zamiast powiedzieć wprost „nie wiem". W życiu prywatnym to pół biedy, ale w biznesie taka zmyślona odpowiedź oznacza ryzyko błędów i kosztów.

Problem zaczyna się, gdy pytasz o coś bardzo szczegółowego — na przykład o ziołolecznictwo. Rozsądny człowiek powie: „wiem, że melisa działa uspokajająco, a mięta wspiera trawienie, ale żeby powiedzieć więcej, muszę zajrzeć do książki".

LLM natomiast — zamiast przyznać, że nie wie — ma tendencję do „doszywania informacji". Konfabuluje, by utrzymać wrażenie kompetencji. I to właśnie nazywamy halucynacjami.

Analogia biblioteki - jak działa LLM
ROZWIĄZANIE

Jak eliminujemy halucynacje?

Halucynacje eliminujemy, projektując rozwiązanie tak, by zredukować je do zera — i tu zaczyna się rola specjalistów. Robimy to w trzech krokach. Po pierwsze, dokładamy do „biblioteki" brakujące książki: Twoją dokumentację, procesy, procedury, bazy wiedzy i aktualne dane. Wtedy model nie zgaduje, tylko korzysta z konkretnych, zaufanych źródeł. Po drugie, dobieramy właściwą metodę — jej wybór zależy od celu biznesowego, obszerności i formatu materiałów oraz rodzaju problemu, który chcemy rozwiązać. Po trzecie, dostrajamy model tak, by udzielał precyzyjnych odpowiedzi: po tym etapie LLM staje się naprawdę użytecznym narzędziem, które wspiera pracowników, odpowiada konkretnie i eliminuje ryzyko błędów. Sam proces dostrajania nie jest „magicznie skomplikowany" — wymaga czasu, przemyśleń i testów, ale daje mierzalne efekty i można go zrealizować w rozsądnych kosztach. Efekt jest odczuwalny: niezadowolenie z LLM-ów wynika najczęściej z braku dopasowania do firmy, a dopiero po dostrojeniu modele zaczynają naprawdę błyszczeć i odpowiadać tak, jak tego oczekujesz.

01

Dokładamy brakujące książki

W praktyce dodajemy do „biblioteki" Twoją dokumentację, procesy, procedury, bazy wiedzy i aktualne dane. Wtedy model nie zgaduje — tylko korzysta z konkretnych, zaufanych źródeł.

02

Dobieramy właściwą metodę

Wybór metody zależy od celu biznesowego, obszerności i formatu materiałów oraz rodzaju problemu, który chcemy rozwiązać.

03

Precyzyjne odpowiedzi

Po dostrojeniu LLM staje się naprawdę użytecznym narzędziem: wspiera pracowników, odpowiada precyzyjnie i eliminuje ryzyko błędów.

EFEKTY

Dlaczego to się opłaca?

Szybciej

Dostrojony LLM opłaca się, bo daje mierzalne korzyści w czterech wymiarach naraz. Szybciej — przyspiesza pracę zespołów i skraca time-to-value. Taniej — redukuje koszty dzięki automatyzacji powtarzalnych zadań. Bezpieczniej — opiera odpowiedzi na zweryfikowanych danych, a nie na domysłach. Lepiej — odciąża ludzi w codziennych obowiązkach i poprawia doświadczenie pracownika. Co istotne, sam proces dostrajania nie jest „magicznie skomplikowany": wymaga czasu, przemyśleń i testów, ale przynosi mierzalne efekty i da się go zrealizować w rozsądnych kosztach. Niezadowolenie z LLM-ów wynika najczęściej z tego, że modele nie są dopasowane do specyfiki firmy — dopiero po dostrojeniu zaczynają naprawdę błyszczeć. Dlatego klienci często reagują tak samo: „nie spodziewałem się, że to może działać aż tak dobrze". Różnicę robi więc nie sam model, lecz jego dopasowanie do Twoich danych i procesów — i to właśnie ono decyduje o tym, czy AI realnie wspiera Twój biznes, czy tylko ładnie brzmi. Jak takie dopasowanie wygląda w praktyce procesowej, opisujemy w przewodniku czym jest automatyzacja AI.

Taniej

Redukcja kosztów dzięki automatyzacji powtarzalnych zadań

Bezpieczniej

Odpowiedzi oparte na zweryfikowanych danych, nie na domysłach

Lepiej

Odciążenie ludzi w codziennych obowiązkach i lepsze doświadczenie pracownika

Sam proces dostrajania nie jest „magicznie skomplikowany". Wymaga czasu, przemyśleń i testów, ale daje mierzalne efekty i można go zrealizować w rozsądnych kosztach.

„Nie spodziewałem(-am) się, że to może działać aż tak dobrze."

Niezadowolenie z LLM-ów wynika najczęściej z tego, że nie są one dopasowane do specyfiki firmy. Dopiero po dostrojeniu zaczynają naprawdę błyszczeć.

NAJCZĘŚCIEJ ZADAWANE PYTANIA

Wszystko, co chcesz wiedzieć o LLM

LLM to duży model językowy — program AI wytrenowany na ogromnych zbiorach tekstu. Uczy się wzorców języka, dzięki czemu potrafi generować spójne odpowiedzi, tłumaczyć, streszczać i analizować dokumenty. Najpopularniejsze LLM-y to GPT (OpenAI), Claude (Anthropic) i Gemini (Google). Sam model to jednak dopiero punkt wyjścia — bez dopasowania do konkretnych danych firmy często generuje odpowiedzi ogólnikowe lub błędne.

ChatGPT to konkretny produkt OpenAI — jeden z wielu LLM-ów dostępnych na rynku. LLM to ogólna kategoria modeli językowych, do której należą też Claude, Gemini, Mistral czy LLaMA. Wybór modelu zależy od zastosowania: niektóre lepiej radzą sobie z analizą dokumentów, inne z generowaniem kodu, jeszcze inne z rozmową w języku polskim. W naszych wdrożeniach dobieramy model do konkretnego problemu klienta.

Halucynacje to sytuacje, w których model generuje informacje brzmiące wiarygodnie, ale nieprawdziwe. Powstają, ponieważ LLM nie „wie" faktów — przewiduje najbardziej prawdopodobną kontynuację tekstu. Gdy nie ma wystarczających danych na dany temat, „dorabia" brakujące elementy zamiast przyznać, że nie zna odpowiedzi. W zastosowaniach biznesowych to poważne ryzyko — stąd konieczność stosowania technik takich jak RAG, które ograniczają model do zweryfikowanych źródeł.

Najskuteczniejsza metoda to RAG (Retrieval-Augmented Generation) — model przed udzieleniem odpowiedzi przeszukuje bazę zweryfikowanych dokumentów firmy i opiera się wyłącznie na nich. Dodatkowo stosujemy guardrails (reguły wymuszające cytowanie źródeł), walidację odpowiedzi i mechanizm „nie wiem" — gdy model nie znajduje informacji w bazie, mówi o tym wprost zamiast zgadywać.

Koszt zależy od skali i złożoności — od kilku do kilkunastu tysięcy złotych za dedykowane narzędzie. Dzięki AI-assisted development czas budowy jest kilkukrotnie krótszy niż jeszcze 2 lata temu, co bezpośrednio przekłada się na niższą cenę. Prototyp na rzeczywistych danych firmy dostarczamy w 1–2 tygodnie. Pierwsza rozmowa i wstępna wycena są bezpłatne.

Nie ma jednego „najlepszego" modelu — wybór zależy od zastosowania. Do analizy długich dokumentów sprawdzają się modele z dużym oknem kontekstowym (np. Claude). Do generowania kodu — modele zoptymalizowane pod programowanie. Do rozmów z klientami po polsku — modele najlepiej obsługujące język polski. W praktyce często łączymy różne modele w jednym rozwiązaniu, dobierając każdy do konkretnego zadania.

LLM nie zastępuje ludzi — odciąża ich z powtarzalnych, czasochłonnych zadań. Przeszukiwanie dokumentacji, generowanie wstępnych wersji raportów, odpowiadanie na standardowe pytania klientów — to obszary, w których LLM oszczędza godziny pracy tygodniowo. Decyzje biznesowe, relacje z klientami i kreatywna praca pozostają domeną ludzi. Najlepsze wyniki daje połączenie: LLM wykonuje żmudną robotę, człowiek weryfikuje i decyduje.

Porozmawiajmy o Twoich danych

Sprawdzimy, jak wyeliminować halucynacje i wdrożyć LLM, który faktycznie pomaga.

+48 606 262 497